TITLE: Gwiazdy Newcastle w ogniu plotek transferowych. Jak się zachować? EXCERPT: Sandro Tonali i Bruno Guimaraes, kluczowi gracze Newcastle, są na celowniku gigantów Premier League. Co o ich przyszłości myśli legenda klubu?
W Newcastle gorączkowo dyskutuje się o przyszłości dwóch fundamentalnych zawodników. Sandro Tonali i Bruno Guimaraes, serce i płuca drużyny, znaleźli się na radarze największych klubów. Ich potencjalne odejście może wywołać lawinę zmian w zespole z St James’ Park.
Szeptem do menedżerów, głośno do fanów
Bruno Guimaraes, często noszący opaskę kapitana na St James’ Park, obecnie skupiony jest na zmaganiach w barwach Brazylii podczas kwalifikacji do Mistrzostw Świata 2026. Jego myśli krążą wokół obowiązków reprezentacyjnych, a sprawy klubowe schodzą na dalszy plan. Mimo to, Newcastle United potrzebuje jasności co do przyszłości tego utalentowanego zawodnika z Ameryki Południowej. Gdyby Bruno otworzył drzwi do nowego wyzwania, Eddie Howe i jego sztab musieliby błyskawicznie zidentyfikować godnego następcę.
Podobna sytuacja dotyczy włoskiego rozgrywającego, Sandro Tonali. Jego wszechstronne umiejętności, w tym zaciekłe odbiory i zdolność do dynamicznego prowadzenia piłki, sprawiają, że Newcastle United gra tak, jak gra. Znalezienie podobnych elementów, które utrzymają dynamikę środka pola, z pewnością nie będzie łatwe. Oczywiście, w przypadku odejścia Tonali lub Guimaraesa, na konto klubu wpłynęłyby znaczące kwoty, gdyż obaj zawodnicy posiadają wysokie wyceny rynkowe. Newcastle już wcześniej zarobiło blisko 70 milionów funtów na sprzedaży Anthony'ego Gordona do Barcelony. Howe może dysponować sporym budżetem na letnie okienko transferowe 2026 roku, zwłaszcza że rywale z ligi angielskiej podobno już przyglądają się generałom Toon Army. Kuszące oferty mogą nadejść z Emirates Stadium, Old Trafford i Etihad Stadium.
Magpies będą jednak niechętnymi sprzedawcami, zwłaszcza po rozczarowującym, dwunastym miejscu w minionym sezonie. Utrzymanie cennych aktywów w obecnym otoczeniu jest kluczowe. Może to jednak okazać się trudne, biorąc pod uwagę brak gry w europejskich pucharach w sezonie 2026-27.
Mowa ciała kluczowa dla wizerunku
Zapytany o możliwość odejścia jednego lub obu zawodników ze St James’ Park, były gwiazdor Newcastle, Chris Waddle, podzielił się swoimi przemyśleniami. „Cóż, Mistrzostwa Świata, oczywiście Tonali nie jest na Mistrzostwach Świata. Są plotki, ale kto je tworzy? Jeśli nie zawodnik, to musi być jego agent, bądźmy szczerzy. Czy mieli już dość? Rozczarowujący sezon. Bardzo słaby sezon dla Newcastle. Może ci zawodnicy myślą: ‘Potrzebuję grać na najwyższym poziomie, chcę grać w Lidze Mistrzów’ – to teraz świetna wymówka, by powiedzieć: ‘Chcę grać w Lidze Mistrzów’. Myślę, że jeśli naprawdę chcą odejść, jeśli jest w tym jakiekolwiek przekonanie, powinni wyjść i powiedzieć: ‘Miałem tu kilka dobrych lat, dobrze się bawiłem, ale czas na mój ruch’. I to niekoniecznie musi być w Anglii – Tonali zdecydowanie mógłby, ale Guimaraes, mając teraz 28-29 lat, mógłby szukać gdzieś indziej w Europie. Po prostu nie rozumiem, dlaczego zawodnicy nie wychodzą i nie mówią: ‘Słuchajcie, podobał mi się mój czas tutaj, ale chcę odejść’. Ludzie to szanują. Ale kiedy chowasz się za swoim agentem, albo chowasz się za mediami, powinni być wystarczająco odważni i powiedzieć: ‘Zatrzymajmy to, kocham Newcastle, zostaję, jestem szczęśliwy, bardzo szczęśliwy’, albo: ‘Chcę się wydostać, chcę grać w Lidze Mistrzów, nie chcę grać tam, gdzie jesteśmy w lidze, chcę być w pierwszej czwórce lub piątce i muszę się wydostać’. Wtedy ludzie podniosą rękę i powiedzą: ‘Okej, jakkolwiek nas nazwiecie, przynajmniej jestem szczery’.”
Agent Tonali sporo mówił od czasu zakończenia zimowego okna transferowego, kiedy to ponoć pojawiły się zapytania ze strony Arsenalu – drużyny, która niemal na pewno zostanie mistrzem Premier League, szukając wzmocnień na dzień przed jego zamknięciem. Żadne drzwi nie zostały zamknięte, a wszechstronny 26-latek jest gotów rozważyć swoje opcje. Guimaraes, po czterech i pół roku w Newcastle, które przyniosły mu 195 występów i triumf w Pucharze Ligi, może czuć, że ma jeszcze jeden duży ruch i nowy początek w zanadrzu.