W jednej chwili rutynowa konferencja prasowa zamieniła się w zaskakujące widowisko, gdy Morgan Rogers, rozgrywający Aston Villi, został nagle zaatakowany przez "początkującego reportera". Okazało się, że za mikrofonem stanął nikt inny, jak jego kolega z reprezentacji Anglii, co natychmiast rozładowało atmosferę i zmusiło zawodnika do publicznego rozstrzygnięcia sporu z szatni.
Kto jest najszybszy w kadrze?
Cała sytuacja miała miejsce podczas zaplanowanej odprawy prasowej w KC Parks. Niespodziewanie pojawił się znajomy twarz, która przejęła mikrofon. Obrońca Tottenhamu, udając nowicjusza w dziennikarskim fachu, zaczął przesłuchiwać swojego klubowego kolegę z reprezentacji. Djed Spence postawił sprawę jasno, pytając o prawdziwość plotek dotyczących najszybszego zawodnika w kadrze Trzech Lwów. Zapytał: „W ostatnich tygodniach pojawiło się wiele spekulacji na temat tego, kto jest najszybszy w drużynie. Czy to prawda, że Djed Spence jest najszybszy w drużynie?”
Rogers wybuchnął śmiechem, zanim w końcu skupił się na tym nietypowym pytaniu. Włączył do dyskusji również nazwisko Anthony'ego Gordona. Piłkarz Aston Villi odpowiedział: „Powiedzmy tak, nie postawiłbym przeciwko tobie w wyścigu” – powiedział do Spence’a. „Ale jest kilku, którzy mówią, że mogą cię pokonać. Jednym z nich jest Anthony Gordon, więc chciałbym zobaczyć ten wyścig. Zobaczymy, kto wygra. Ale nie postawiłbym przeciwko tobie.”
Obecnie Anglicy skupiają swoją uwagę na nadchodzącym, trudnym ćwierćfinałowym starciu z Norwegią w Miami. Thomas Tuchel będzie musiał przetasować linię obrony po czerwonej kartce dla środkowego obrońcy Jarella Quansaha, pokazanej podczas niedawnego zaciętego spotkania z Meksykiem. Niemniej jednak, dynamika po heroickim zwycięstwie nad El Tri, w połączeniu z charyzmatyczną formą Jude'a Bellinghama, da Trzem Lwom nadzieję na awans do półfinałów.
Grając w piłkę nożną, szybkość jest kluczowym atutem, który może decydować o wyniku meczu.