TITLE: Gordon poza składem? Niewiadoma transferowa EXCERPT: Czy przyszłość Anthony'ego Gordona w Newcastle jest już przesądzona? Trener Eddie Howe sugeruje, że powody jego ostatnich pominięć w składzie sięgają dalej niż tylko kontuzja.
Anthony Gordon znów poza składem Newcastle United? Trener Eddie Howe rzuca nowe światło na sytuację angielskiego skrzydłowego, sugerując, że jego ewentualne odejście jest już brane pod uwagę przy planowaniu przyszłego sezonu.
Przyszłość wisi w powietrzu
Eddie Howe, menedżer Newcastle United, podczas piątkowej konferencji prasowej podkreślił, że ostatnie pominięcia Anthony'ego Gordona w składzie nie wynikały wyłącznie z problemów z biodrem. Okazuje się, że rozważania zawodnika o zmianie klubu również odgrywają rolę w planach szkoleniowca. W związku z tym, możliwe jest, że Gordon ponownie nie znajdzie się w kadrze "Srok" na niedzielny mecz.
„Na tym etapie sezonu nasze myśli naturalnie kierują się częściowo ku przyszłemu rokowi. Anthony dopiero co wrócił po kontuzji, a myślę, że zespół dobrze spisał się pod jego nieobecność” – wyjaśnił menedżer Newcastle. Zapytany, czy ograniczony czas gry Gordona odzwierciedla plany klubu na przyszły sezon, Howe potwierdził: „Tak, nasze myśli skupiają się już częściowo na przyszłości.”
25-letni napastnik doznał drobnego urazu biodra w połowie kwietnia, co wykluczyło go z meczów przeciwko AFC Bournemouth i Arsenalowi. Nawet po tym, jak został uznany za w pełni zdrowego, Howe nie powołał go do składów na mecze z Brighton & Hove Albion, a ostatnio z Nottingham Forest.
Bawarczycy w grze, ale z przeszkodami
Anglik jest nadal mocno łączony z przenosinami do FC Bayern Monachium. Według doniesień, miał on już uzgodnić warunki indywidualne z niemieckim klubem w sprawie transferu w przyszłym sezonie, chociaż obie strony wciąż dzieli spora odległość w negocjacjach.
Doniesienia sugerują, że Newcastle United oczekuje za wszechstronnego napastnika 80 milionów funtów (92 miliony euro) – kwoty, której Bayern Monachium prawdopodobnie nie będzie w stanie dorównać. Bawarski klub w ostatnich latach prowadzi ścisłą politykę oszczędnościową, a według informacji z tz, dyrektorzy sportowi Max Eberl i Christoph Freund mają za zadanie wzmocnić kadrę na nowy sezon tylko w określonych obszarach i unikać dużych wydatków. Transfer Gordona nie wpisuje się w ten profil. Prezydent klubu Uli Hoeneß podobno poparł transfer Anglika, ale FCB będzie musiał najpierw obniżyć cenę żądaną przez negocjacje. Rozmowy między oboma klubami już trwają, choć szybkie porozumienie wydaje się mało prawdopodobne.


