Francesco Farioli, którego nazwisko pojawia się w kontekście potencjalnego przejęcia sterów w Chelsea, oficjalnie odciął się od tych spekulacji. Jego słowa wskazują na silne przywiązanie do obecnego klubu, FC Porto, gdzie odnosi sukcesy.
Farioli rozwiewa wątpliwości co do przyszłości
Chelsea, poszukująca nowego menedżera po zwolnieniu Liama Roseniora, rozważała kilka głośnych nazwisk, a Farioli był jednym z nich. Zainteresowanie włoskim taktykiem nie dziwi, biorąc pod uwagę jego dynamiczny rozwój w europejskiej karierze trenerskiej. Farioli zdobył międzynarodowe uznanie za przekształcenie OGC Nice w defensywną potęgę Ligue 1, a następnie ożywił Ajax, skutecznie wdrażając dobrze ustrukturyzowany model gry, który przywrócił holenderski klub do walki o mistrzostwo.
Jednak Farioli stanowczo zdystansował się od wakującej pozycji w Chelsea, podkreślając, że jego najbliższa przyszłość leży w Portugalii. Od lipca ubiegłego roku, kiedy objął stery w Porto, jego reputacja ponownie wzrosła, notując imponujący, 74-procentowy wskaźnik zwycięstw. Po zaciętym zwycięstwie 2:1 nad Estrela da Amadora w niedzielę, Farioli odniósł się do doniesień o zainteresowaniu ze strony angielskiego giganta. „Jestem trenerem Porto i jestem naprawdę szczęśliwy, że tu jestem” – stwierdził.
Zapytany, czy może obiecać kibicom Porto, że pozostanie na swoim stanowisku, nawet jeśli nadejdzie lukratywna oferta ze Stamford Bridge, Farioli nie wahał się ani chwili. Trener był stanowczy w swojej odpowiedzi do fanów, mówiąc po prostu: „Tak, absolutnie”.
Porto na ścieżce do mistrzostwa
Moment zainteresowania ze strony Chelsea zbiega się z dominującą pozycją Porto na szczycie Primeira Liga. Prowadząc Benficę różnicą siedmiu punktów na trzy kolejki przed końcem, Farioli jest na progu zdobycia pierwszego tytułu mistrzowskiego dla klubu od 2022 roku. Umiejętność organizowania linii obrony przez Włocha jest postrzegana jako kluczowa cecha, która mogłaby rozwiązać uporczywe problemy defensywne Chelsea. Choć w kontekście tej roli wymieniano inne nazwiska, takie jak Cesc Fabregas, Xabi Alonso czy Andoni Iraola, dyscyplina taktyczna i europejskie doświadczenie Farioliego podobno utrzymują go na czele listy życzeń Chelsea.
Podczas gdy poszukiwania długoterminowego następcy Roseniora trwają, tymczasowy trener Calum McFarlane zdołał ustabilizować sytuację. McFarlane poprowadził drużynę do znaczącego zwycięstwa w niedzielę, kiedy to gol Enzo Fernandeza zapewnił wygraną 1:0 nad Leeds United na Wembley, rezerwując tym samym Chelsea miejsce w finale Pucharu Anglii. Pomimo pozytywnego wyniku na boisku, presja na właścicielach klubu, aby zidentyfikować stałego lidera, który będzie w stanie wdrożyć długoterminową wizję, nadal pozostaje.


