Wszystkie aktualności

Enzo Fernandez zawieszony za komentarze o Realu Madryt

3 kwietnia 2026 12:30 1 godz. temu
Enzo Fernandez zawieszony za komentarze o Realu Madryt
Źródło: goal.com

Enzo Fernandez przekroczył granicę, komentując swoje potencjalne przenosiny do Realu Madryt. Zawodnik Chelsea został zawieszony na dwa mecze.

Enzo Fernandez, pomocnik Chelsea, został zawieszony na dwa mecze, co oznacza, że ominą go kluczowe spotkania – ćwierćfinał FA Cup oraz starcie z Manchesterem City w Premier League. Decyzja ta zapadła po prywatnym spotkaniu, które odbyło się zaledwie godzinę przed konferencją prasową trenera. Powodem zawieszenia były komentarze Fernandeza dotyczące plotek o jego przejściu do Realu Madryt.

Argentyński zawodnik otwarcie wyraził swoje pragnienie zamieszkania w Hiszpanii, podkreślając swoje upodobanie do Madrytu, który przypomina mu rodzinne Buenos Aires. „Chciałbym mieszkać w Hiszpanii. Naprawdę lubię Madryt; przypomina mi Buenos Aires. Zawodnicy mieszkają tam, gdzie chcą. Ja mieszkałbym w Madrycie. Radzę sobie z angielskim, ale czułbym się bardziej komfortowo po hiszpańsku.” – powiedział Fernandez.

Mimo że Fernandez jest ważnym ogniwem środka pola Chelsea, sztab szkoleniowy i zarząd klubu uznali za konieczne podjęcie zdecydowanych kroków. Decyzja ta nie została podjęta w oderwaniu od reszty – dyrektorzy sportowi i właściciele jednomyślnie wsparli działania mające na celu utrzymanie wewnętrznych standardów, niezależnie od statusu czy wartości rynkowej zawodnika. Trener podkreślił, że choć drzwi dla mistrza świata pozostają otwarte, sankcja była niezbędna dla ochrony środowiska drużyny.

„Rozmawiałem z Enzo godzinę temu” – przyznał trener. „Jako klub piłkarski, nie będzie dostępny na jutrzejszy mecz ani na mecz z Manchesterem City w przyszłą niedzielę. Przekroczyliśmy pewną granicę, jeśli chodzi o naszą kulturę i to, co chcemy budować. Mam najwyższy szacunek dla Enzo jako osoby i jako zawodnika, i jest sfrustrowany, ponieważ chce, abyśmy byli skuteczni. Komentarze Enzo, a także wywiad z Cucurellą, wywodzą się właśnie z tego. Wywodzą się z dobrych intencji, z chęci sukcesu klubu.” Dodał również, że „Enzo, przede wszystkim, jako postać, jako osoba i jako zawodnik, mam najwyższy szacunek. Jest sfrustrowany, bo chce, żebyśmy byli skuteczni. Jeśli chodzi o decyzję, to nie tylko ja, czy dyrektorzy sportowi, właściciele, zawodnicy, jesteśmy zgodni w naszej decyzji. Drzwi nie są zamknięte przed Enzo. To jest sankcja. Trzeba chronić kulturę i pod tym względem, została przekroczona pewna granica. Nawet w meczu z Evertonem, nie brakowało zaangażowania w jego grę. Mówienie w jego imieniu, o tym, czego chce i o jego przyszłości, nie należy do mnie.”

Problemy dyscyplinarne nie dotyczą jedynie Fernandeza. Boczny obrońca Marc Cucurella również znalazł się pod ostrzałem trenera po wyrażeniu swoich obaw dotyczących kierunku klubu w wywiadzie medialnym, w którym przyznał, że trudno byłoby mu odrzucić ofertę z Barcelony. W przeciwieństwie do swojego kolegi z drużyny, Hiszpan uniknął kary meczowej, choć trener wyraził głębokie rozczarowanie, że obrońca nie zdecydował się najpierw omówić swoich frustracji wewnętrznie w ośrodku treningowym Cobham.

„Miałem wczoraj fantastyczną rozmowę z Marciem, pół godziny w moim gabinecie” – zauważył trener. „Jestem tutaj krócej niż trzy miesiące, czerpię z tego przyjemność. Moje rozczarowanie wywiadem Marca polegało na tym, gdzie on się znalazł; myślę, że powinien był najpierw porozmawiać z nami o tym, jak się czuje. Jako klub piłkarski wiemy, że musimy się poprawić. Wiemy, co zrobimy latem, aby osiągnąć te cele.”

Chelsea przygotowuje się do starcia z Port Vale w ćwierćfinale FA Cup w sobotę, a następnie do meczu Premier League z Manchesterem City w przyszłym tygodniu. Fernandez tymczasem będzie jedynie obserwatorem obu tych spotkań. The Blues obecnie walczą o miejsce w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, zajmując szóste miejsce w tabeli Premier League z 48 punktami zdobytymi w 31 meczach, tracąc sześć punktów do czołowej czwórki.

Źródło: goal.com

Zobacz również