TITLE: Enzo Fernandez: Porzuć porównania do Lamparda, dominuj na boisku! EXCERPT: Enzo Fernandez, nowa gwiazda Chelsea, usłyszał apel, by przestać porównywać się do legendy klubu, Franka Lamparda. Zamiast tego, skupić się na budowaniu własnej, imponującej kariery.
Czy Enzo Fernandez zdoła dorównać legendzie Chelsea, Frankowi Lampardowi? Nowy nabytek The Blues z Argentyny mierzy się z ogromnymi oczekiwaniami, a jego gra budzi skojarzenia z jednym z najlepszych ofensywnych pomocników w historii Premier League.
Porównania do Lamparda – obciążenie czy inspiracja?
Frank Lampard, ikona Chelsea, dołączył do klubu w 2001 roku i spędził tam 13 niezapomnianych lat, zdobywając trzy tytuły mistrza Premier League, cztery Puchary Anglii, dwa Puchary Ligi, Ligę Mistrzów i Ligę Europy. Uznawany za legendę i najlepszego strzelającego pomocnika, jakiego widziała Premier League, Lampard strzelił 211 bramek w 648 występach dla The Blues. Przez pięć kolejnych sezonów, od 2005 do 2010 roku, notował co najmniej 20 trafień rocznie, co jest wynikiem trudnym do powtórzenia.
Chelsea od dawna szukała godnego następcy swojego legendarnego numeru 8, a teraz tę rolę pełni argentyńska gwiazda Enzo Fernandez. W tym sezonie Fernandez po raz pierwszy jako zawodnik Chelsea osiągnął dwucyfrową liczbę bramek, dodając do swojej gry element skuteczności, który sugeruje, że mógłby zacząć dorównywać Lampardowi pod względem rocznej produkcji. Jednak były gwiazdor Chelsea, Sinclair, przestrzega przed nadmiernym skupianiem się na liczbie bramek. Podkreśla, że jakość gry Fernandeza jest znacząco odmienna od tej, którą prezentował Lampard. Argentyńczyk jest bardziej walecznym zawodnikiem w środku pola.
„Ludzie porównują graczy do Franka Lamparda i tego, co osiągnął w Chelsea. Osobiście nie widzę nikogo, kto by to powtórzył. Dla mnie to największy strzelający pomocnik, jakiego ten kraj kiedykolwiek widział, a statystyki to potwierdzają” – powiedział Sinclair.
Dominacja na boisku – nowy cel dla Fernandeza
Sinclair uważa, że celem Enzo Fernandeza powinno być osiąganie dwucyfrowej liczby bramek w każdym sezonie, zwłaszcza gdy gra nieco wyżej na boisku. Fernandez ma umiejętność znajdowania się w odpowiednim miejscu, wchodzenia w pole karne i wykańczania akcji, a także spokój pod bramką rywala. Jednak Sinclair chciałby widzieć, jak Fernandez koncentruje się na wszechstronności gry i dominacji na boisku.
„Wiem, że ma za sobą Moisesa Caicedo, który był niesamowity w tym sezonie i wykonuje dla niego wiele ciężkiej pracy w środku pola. Ale chciałbym, żeby próbował poprawić swoją wszechstronną grę, a nie tylko zdobywanie bramek” – dodał Sinclair.
Sinclair zauważył również postęp, jaki Fernandez zrobił jako zawodnik. Uważa, że choć w poprzednim sezonie mógł mieć pewne trudności, to teraz tworzy silniejszą parę z Caicedo.
„Myślę, że jego celem powinno być zdobywanie dwucyfrowej liczby bramek w każdym sezonie. Byłbym bardzo zaskoczony, gdyby stał się pomocnikiem strzelającym 20 goli. Jeśli by mu się to udało, oznaczałoby to, że Chelsea prawdopodobnie jest na szczycie ligi i ponownie jest prawdziwą potęgą. Byłbym z tego bardzo zadowolony. Ale tak, zobaczymy, co przyniesie przyszłość, ale widać, że się rozwija i to jest dobre” – stwierdził.
Sam Fernandez, który krótko grał pod wodzą Lamparda jako trenera po swoim transferze do Chelsea za 107 milionów funtów w styczniu 2023 roku, wypowiedział się dla Sky Sports na temat prób pójścia w ślady swojej legendy: „On jest inspiracją. Oglądałem wiele filmów o Franku od czasu przyjścia do Chelsea. Widziałem, jak dochodził do ostatnich metrów boiska i jak wchodził w pole karne. W czasie, gdy był naszym trenerem, nie grałem na tej pozycji, grałem głębiej, więc nie mogłem z nim wiele o tym rozmawiać. Ale oglądałem i uczyłem się z jego filmów od kiedy dołączyłem do klubu. Był wyjątkowym zawodnikiem i legendą tutaj, w Chelsea. Nie lubię być z nim porównywany, ponieważ osiągnął tutaj znacznie więcej niż ja. Jest idolem. Mam nadzieję, że pójdę w jego ślady w Chelsea.”
Fernandez zdobył z Chelsea Puchar Konferencji i Klubowe Mistrzostwo Świata, przekraczając 150 występów w rozgrywkach. Niejednokrotnie nosił opaskę kapitańską jako lider na boisku i latem tego roku będzie celował w zdobycie kolejnego Pucharu Świata u boku Lionela Messiego w Ameryce Północnej.


