Endrick, wypożyczony z Realu Madryt, udowadnia, że jest w wyśmienitej formie, strzelając kolejne efektowne gole. Jego ostatnie występy w barwach Lyonu budzą ogromny entuzjazm wśród kibiców i ekspertów.
Niesamowity strzał, który rozerwał siatkę
Ostatnie spotkanie, w którym Endrick zaprezentował swoje umiejętności, odbyło się przeciwko Laval w ramach Pucharu Francji. Jego bramkowy dorobek dla Lyonu otworzył się już 11 stycznia, w meczu z Lille. Od tamtej pory utalentowanego nastolatka po prostu nie można zatrzymać.
19-letni napastnik trafiał do siatki pięciokrotnie w pięciu rozegranych meczach dla Lyonu, dorzucając do tego jedną asystę. Od razu wywarł ogromne wrażenie w nowym otoczeniu, pomagając drużynie w walce o ważne trofea.
Piąty gol Endricka dla Lyonu padł podczas zwycięskiego meczu 2-0 przeciwko Laval. Piłkę zebrał 25 jardów od bramki, minął jednego obrońcę i oddał nie do obrony strzał lewą nogą, który niemal rozerwał siatkę.
Ten gol padł na 10 minut przed końcem spotkania, kiedy Lyon potrzebował inspiracji. Bramka samobójcza Maxime'a Hautbois w czwartej minucie doliczonego czasu gry pomogła zespołowi Paulo Fonseki przypieczętować zwycięstwo.
Endrick, który w Realu Madryt znajdował się za plecami takich gwiazd jak Kylian Mbappe, Vinicius Junior i Rodrygo, z myślami o ambicjach na Mistrzostwach Świata w 2026 roku, opowiadał o tym, jak bardzo cieszy się z pobytu we Francji.
W rozmowie z L’Equipe powiedział: Moja adaptacja przebiegła niemal perfekcyjnie. Od momentu przybycia komunikacja z kolegami z drużyny i sztabem była doskonała. Jestem naprawdę wdzięczny za ich codzienne wsparcie. Teraz mam nadzieję poprawiać się z każdym meczem, abyśmy pod koniec sezonu mogli osiągnąć nasze cele.
Dodał również: Fakt, że zarząd klubu spotkał się ze mną i dał mi swoje słowo, był znaczący. Czułem ich zaufanie. Znalazłem tu naprawdę zjednoczoną drużynę, gdzie panuje prawdziwe poczucie koleżeństwa, co jest ważne. To nawet najważniejsza rzecz. Jeśli na boisku i poza nim panuje jedność, rzeczy płyną gładziej i naturalniej.
Po zwolnieniu Xabiego Alonso przez Real Madryt na początku 2026 roku, pojawiły się spekulacje o możliwym powrocie Endricka do stolicy Hiszpanii. Jednak żadna klauzula nie została aktywowana i możliwe, że Brazylijczyk pozostanie we Francji również na sezon 2026-27.
Mówiąc o możliwości przedłużenia pobytu w Lyonie, stwierdził: Tylko Bóg wie, co się stanie, czy każe mi tu zostać, czy nie. Nikt nie wie, co przyniesie jutro.
Lyon powróci do gry w Ligue 1 w sobotę, zajmując czwarte miejsce w tabeli i walcząc o kwalifikację do Ligi Mistrzów, podczas wyjazdowego meczu z Nantes.


