Wszystkie aktualności

Como: Los Angeles Lakers włoskiej piłki?

15 lipca 2026 22:30 1 godz. temu

Klub z Serie A ma ambitne plany, by stać się globalną marką turystyki sportowej i nie boi się kar od UEFA.

Como chce być czymś więcej niż tylko drużyną piłkarską, marząc o mianie "Los Angeles Lakers włoskiej piłki". Ich prezes, Suwarso, widzi w klubie potencjał wykraczający daleko poza boisko, chcąc stworzyć globalną markę wykorzystującą unikalne położenie.

Wizja turystyki sportowej z włoskim akcentem

Suwarso podkreśla, że Como powinno być przede wszystkim "miejscem docelowym turystyki sportowej", a nie tylko zespołem piłkarskim. Piękno lokalizacji i ludzi to kluczowe elementy tej strategii, która ma przyciągnąć kibiców i inwestorów z całego świata. Ambicja jest jasna: stać się włoskim odpowiednikiem słynnych Lakersów. Klub przygotowuje się do swojego debiutu w Lidze Mistrzów, co naturalnie stawia pod znakiem zapytania kwestię przepisów finansowych UEFA. Jednak Suwarso nie zamierza uginać się pod presją. Zdecydowanie deklaruje, że klub nie zmieni swoich strategii wydatków, aby zadowolić organy zarządzające.

"Nie potrzebuję, żeby UEFA mówiła mi o zasadach finansowej fair play. Właściciele mówią mi o tym codziennie. Jeśli macie nas ukarać, to nas ukarzcie. To część przeszkód, które musimy pokonać. To normalna konsekwencja naszej pracy," podkreśla Suwarso. Aby zrealizować te ambitne cele, Como wyznaczyło wysokie ceny za swoich kluczowych zawodników. Przykładem jest Assane Diao, zakupiony za 12 milionów euro, za którego klub odrzucił ofertę 60 milionów, dostrzegając potencjał wzrostu wartości gracza z czasem. Podobnie Martin Baturina, sprowadzony za 18 milionów euro, jest obecnie wyceniany na 75 milionów, mimo ofert opiewających na 55 milionów. Suwarso pragnie wyposażyć trenera Cesc Fabregasa w skład zdolny do rywalizacji z europejską elitą, marząc o losowaniu Realu Madryt u siebie i Barcelony na wyjeździe. Niedawno Suwarso osobiście skontaktował się z prezydentem Interu, Beppe Marottą, w celu polubownego rozwiązania kwestii wspólnego zainteresowania transferem obrońcy Chelsea, Trevoha Chalobaha.

W nadchodzących latach Como rozpocznie nowy, ekscytujący rozdział, zarówno na boisku, jak i poza nim. Oprócz wymagającego harmonogramu Ligi Mistrzów, klub skoncentruje się na rozwoju infrastruktury. Suwarso planuje rozpoczęcie budowy nowego, kameralnego stadionu o pojemności 15 000 miejsc do 2027 roku. Utrzymanie dotychczasowych, agresywnych strategii rynkowych i odważnego podejścia z pewnością uczyni Como jedną z najbardziej interesujących drużyn w Europie w nadchodzącym sezonie.

Źródło: goal.com

Zobacz również