Bunny Shaw, najskuteczniejsza napastniczka w historii Women's Super League, podpisała nowy, czteroletni kontrakt z Manchesterem City, rozwiewając wszelkie wątpliwości co do swojej przyszłości. To informacja, która z pewnością ucieszy kibiców The Citizens, jednocześnie stanowiąc spory cios dla rywalek.
Najlepsza napastniczka zostaje na dłużej
Decyzja 29-letniej Jamajki o pozostaniu w klubie do 2030 roku oznacza, że jej przygoda w błękitnych barwach może potrwać blisko dekadę. Oficjalne ogłoszenie nastąpiło w nietypowy sposób – podczas imprezy po sezonie 2025-26, tuż po tym, jak Shaw została wybrana Zawodniczką Sezonu przez kibiców na Etihad. Sama zawodniczka nie kryła radości, mówiąc: „Jestem tak szczęśliwa, że mogę być w tym niesamowitym klubie przez kolejne cztery lata. Zawsze mówiłam, że Manchester City czuję jak dom – przez moje pierwsze pięć lat tutaj rozwinęłam się tak bardzo jako zawodniczka i dorosłam jako osoba. Pomoc dziewczynom w zdobyciu tytułu WSL to jeden z najdumniejszych momentów mojej kariery i jestem bardzo podekscytowana, widząc, co możemy osiągnąć w przyszłym sezonie i później – chociaż mamy jeszcze jeden ogromny mecz do rozegrania z Brighton! Do fanów City – dziękuję za wasze nieustające wsparcie. Jestem tak szczęśliwa, że mogę być częścią tej niezapomnianej podróży z wami i nie mogę się doczekać, tego, co uda nam się osiągnąć w przyszłości.”
Odrzucone oferty i mocne oświadczenie klubu
Decyzja Shaw jest znaczącym ciosem dla klubów zainteresowanych jej pozyskaniem, w szczególności dla Chelsea, która była łączona z napastniczką. Wcześniejsze doniesienia sugerowały, że negocjacje kontraktowe utknęły w martwym punkcie, co skłaniało wielu do przekonania, że Shaw odejdzie jako wolna agentka. Manchester City zdołał jednak pokonać te przeszkody i zabezpieczyć usługi swojej rekordzistki. Nawet trenerka Chelsea, Sonia Bompastor, żartobliwie przyznała, że „Kto by jej nie miał na swojej osobistej liście życzeń?” pytana o Jamajkę. Dyrektorka ds. piłki nożnej w Manchesterze City, Therese Sjogran, dokonując tego transferu, wysłała jasny sygnał, że klub potrafi skutecznie odpierać zainteresowanie europejskiej elity. Shaw, która jest już najlepszą strzelczynią w historii klubu, zdobyła w tym sezonie 21 bramek w 22 występach, co pozwoliło jej zostać pierwszą zawodniczką w historii ligi, która przekroczyła granicę 20 goli w trzech kolejnych kampaniach. Statystyki pokazują jednak, że to nie tylko gole. Shaw była liderką ligi w wygranych pojedynkach (152) i zajmowała wysokie miejsca pod względem odzyskanych piłek. Od swojego przybycia z Bordeaux w 2021 roku, Jamajka zdobyła 117 bramek i zanotowała 28 asyst w 137 występach dla The Citizens. Z tytułem mistrzowskim w kieszeni i zabezpieczoną przyszłością, Shaw skupia się teraz na finale Pucharu Anglii przeciwko Brighton na Wembley. Zwycięstwo w niedzielę zapewniłoby Manchesterowi City historyczny krajowy dublet. Dyrektorka Sjogran podkreśla, że obecność Shaw jest kluczowa, ponieważ stała się ona prawdziwym liderem drużyny, przygotowującej się do powrotu do Ligi Mistrzów. Sjogran dodała: „To ogromne oświadczenie ze strony City, że zabezpieczyliśmy usługi jednej z najlepszych środkowych napastniczek na świecie, ale także ze strony Bunny, że wierzy, iż jesteśmy najlepszym miejscem do osiągnięcia sukcesu. Chciałabym jej podziękować za to ciągłe zaufanie w to, co mamy nadzieję osiągnąć.” Z 26 bramkami we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie, Shaw jest faworytką do zapewnienia kluczowego trafienia na stadionie narodowym w ten weekend.


