Bruno Fernandes, kapitan Manchesteru United, osiągnął właśnie znaczący kamień milowy w Premier League, stając na równi z klubową legendą, Cristiano Ronaldo, pod względem decydującego udziału w bramkach. Jego ostatnia spektakularna gra przeciwko Brentford tylko potwierdziła jego kluczową rolę w drużynie.
Fenomenalna równowaga: bramki i asysty
Podczas zwycięskiego meczu z Brentford, Bruno Fernandes zanotował kluczową asystę przy bramce na 2:0, co było jego 140. bezpośrednim udziałem przy bramce w tych rozgrywkach. Tym samym wyrównał osiągnięcie swojego byłego kolegi z drużyny, Cristiano Ronaldo. Co ciekawe, Portugalczyk osiągnął ten wynik o 11 meczów szybciej niż Ronaldo, który swoje statystyki gromadził przez dwa różne okresy gry w klubie. Statystyki Bruno Fernandeza podkreślają jego unikalne znaczenie dla drużyny, będąc zarówno skutecznym strzelcem, jak i centrum kreatywności. Ma na swoim koncie idealnie zbilansowane 70 bramek i 70 asyst w Premier League. Dla porównania, rekord Ronaldo obejmujący 140 udziałów w bramkach, był znacznie bardziej nastawiony na strzelanie – składał się ze 103 goli i 37 asyst.
Elitarne towarzystwo i droga do rekordu
Bruno Fernandes dołączył również do elitarnego grona pod względem konsekwencji w grze. Jest pierwszym piłkarzem Manchesteru United, który strzelił lub asystował w siedmiu lub więcej kolejnych meczach Premier League od czasów Robina van Persie, który zanotował serię dziesięciu takich występów między listopadem 2012 a styczniem 2013 roku. Old Trafford stało się prawdziwą fortecą dla kapitana, który jest teraz trzecim zawodnikiem United, który strzelił lub asystował w ośmiu lub więcej kolejnych meczach Premier League na "Teatrze Marzeń". Wyprzedza go tylko Ronaldo, który miał dziesięciomeczową serię w 2008 roku, oraz Wayne Rooney, który cieszył się ośmiomeczowym pasmem w 2010 roku. Ta utrzymująca się forma u siebie pomogła Fernandesowi wspiąć się na szczyt indywidualnych rankingów w tym sezonie. Jest na dobrej drodze do zdobycia nagrody Złotego Playmakera, mając na koncie 19 asyst w obecnych rozgrywkach. Daje mu to dziewięć asyst przewagi nad najbliższymi rywalami w Premier League, takim jak Rayan Cherki z Manchesteru City (dziesięć) i Jarrod Bowen z West Hamu (dziesięć). Z pozostałymi czterema meczami w obecnej kampanii, Fernandes jest na progu pobicia wszechczasowego rekordu Premier League w liczbie asyst w jednym sezonie. Potrzebuje zaledwie dwóch kolejnych, aby przekroczyć legendarny wynik 20, który obecnie dzielą ikona Arsenalu Thierry Henry (sezon 2002-03) i legenda Manchesteru City Kevin De Bruyne (sezon 2019-20). Biorąc pod uwagę jego obecną formę i częstotliwość tworzenia okazji, rekord wydaje się być w zasięgu ręki. Gdyby Fernandes go osiągnął, jeszcze bardziej ugruntowałoby to jego pozycję wśród największych kreatywnych pomocników, jacy kiedykolwiek pojawili się w angielskiej elicie.


