Borussia Dortmund, klub znany z dynamicznych ruchów na rynku transferowym, wydaje się zmieniać swoje plany dotyczące napastnika Serhou Guirassy'ego. Zamiast rozważać jego sprzedaż, działacze klubu myślą o przedłużeniu kontraktu z 30-letnim zawodnikiem, który obowiązuje do 2028 roku. To niespodziewane podejście, zwłaszcza że Guirassy od 2024 roku był postrzegany jako kandydat do odejścia.
Guirassy w Dortmundzie: Nowa strategia napędzana przez gwiazdy
Decyzja o chęci zatrzymania Guirassy'ego może być częściowo motywowana obserwacją kariery Harry'ego Kane'a. Anglik, mimo 33 lat, znajduje się w szczytowej formie, co potwierdzają jego osiągnięcia w Bayernie Monachium. Jego przykład, podobnie jak historia Roberta Lewandowskiego, który w barwach Bayernu i później w MLS wciąż prezentował wysoki poziom, pokazuje, że wiek nie musi być przeszkodą w utrzymaniu skuteczności na najwyższym poziomie. Decydenci w Dortmundzie wierzą, że najlepsze lata Guirassy'ego dopiero nadejdą, a zdobyte doświadczenie pozwoli mu na jeszcze lepszą ocenę sytuacji na boisku i doskonalenie gry. Jürgen Klopp, były menedżer Liverpoolu, podkreślał, że szczyt formy zawodnika nie zawsze przypada na środek lat dwudziestych, a dojrzałość i doświadczenie wczesnych i środkowych lat trzydziestych mogą uczynić gracza jeszcze lepszym.
Wyzwania związane z transferami i atmosfera w zespole
Kolejnym argumentem przemawiającym za pozostaniem Guirassy'ego jest koszt jego potencjalnego zastępcy. Mimo że jego zarobki przekraczają 9 milionów euro rocznie, klub uważa, że pozyskanie równie skutecznego gracza wiązałoby się ze znacznie większymi wydatkami. Sam Guirassy podobno czuje się w Dortmundzie znakomicie, świetnie dogaduje się z kolegami z ataku, jak Fabio Silva, i nawiązał przyjaźń z Joane Gadou. Wydaje się również, że zawodnik pogodził się z faktem, że największe kluby, o których marzy, na razie nie są zainteresowane jego usługami. Klub zapłacił VfB Stuttgart 18 milionów euro za jego transfer w 2024 roku. Osiem bramek w 14 występach we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie podkreśla jego wartość, choć ostatni mecz Ligi Mistrzów przeciwko Betisowi Sevilla zakończył się dla niego bolesną kontuzją.
Tymczasem, Scott Tingley, nowy pracownik odpowiedzialny za murawę na Signal-Iduna-Park, wprowadził zmiany, które mają przyspieszyć grę. Zamiast ostatniego koszenia dzień przed meczem, trawa jest teraz przycinana na trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem. Ta drobna zmiana, choć pozornie nieistotna, pomaga w utrzymaniu szybszego tempa gry, co wspiera strategię dominacji na własnym stadionie.
Dyrektor sportowy Ole Book, zapytany o potencjalne wzmocnienia w zimowym okienku transferowym, zasugerował, że klub może rozglądać się za nowymi zawodnikami na pozycje boczne obrońców, gdzie brakuje głębi składu. Polish prospect Marcel Regula z Zagłębia Lubin, który był celem transferowym latem, ponownie znajduje się na radarze klubu.
Po remisie 2:2 z Bayernem Monachium, Dietmar Hamann uważa, że Borussia Dortmund może nawiązać realną walkę o mistrzostwo Niemiec. Podkreśla, że zespół pokazał ducha walki, potrafiąc dwukrotnie odrobić straty w meczu przeciwko faworyzowanemu rywalowi.
Nawet młodzieżowa drużyna Borussii Dortmund, mimo wsparcia pierwszego zespołu, zremisowała 2:2 z Betisem Sewilla w Lidze Młodzieżowej. W tym meczu zaprezentowali się Luca Reggiani i Kaua Prates, którzy szukają miejsca w seniorskiej kadrze.
Borussia Dortmund spotka się w najbliższych meczach z SV Elversberg, Borussią Mönchengladbach, Bayerem Leverkusen oraz Eintrachtem Frankfurt.
Serhou Guirassy zdobył osiem bramek w 14 występach we wszystkich rozgrywkach w obecnym sezonie.


