Wszystkie aktualności

Barcelona odzyskuje oddech: Deco otwiera drogę do nowych transferów

28 sierpnia 2026 14:30 1 godz. temu
Barcelona odzyskuje oddech: Deco otwiera drogę do nowych transferów
Źródło: goal.com

Barcelona, po latach walki z zasadami finansowego fair play, odzyskała znaczną swobodę finansową. Dyrektor sportowy Deco dokonał precyzyjnych cięć i przemyślanych sprzedaży, otwierając klubowi drzwi do nowych inwestycji.

Po latach zmagań z zasadami finansowego fair play, Barcelona wreszcie odetchnęła z ulgą. Dzięki precyzyjnym kalkulacjom i przemyślanym sprzedażom, dyrektor sportowy Deco poszerzył pole manewru katalońskiego klubu do 69,5 miliona euro, oficjalnie potwierdzając powrót Barçy do zasady 1:1, która pozwala im reinwestować każdy zarobiony euro.

Ta zmiana sytuacji daje Barcelonie niespotykaną siłę w ostatnich dniach okienka transferowego. Nastąpiła ona po gorączkowych miesiącach, podczas których Deco musiał znaleźć równowagę między pozyskiwaniem nowych graczy a zarządzaniem płacami.

Barcelona rozpoczęła lato z wolnym marginesem wynoszącym 65 milionów euro, według danych opublikowanych przez hiszpański dziennik "Sport". Następnie klub wygenerował kolejne 120 milionów euro z różnych operacji, zwiększając swoje całkowite możliwości wydatkowe do 185 milionów euro.

W trakcie okienka transferowego wydano około 114,5 miliona euro. Na koncie pozostało w ten sposób około 69,5 miliona euro, w pełni dostępnych do natychmiastowej inwestycji.

Dwie nowe źródła dochodów, które mają zostać sfinalizowane w ciągu kilku godzin, podpierają ostatnią aktualizację budżetu. Pierwszym jest sprzedaż bocznego obrońcy Héctora Forta za 8 milionów euro. Drugim jest rekompensata za prawa treningowe Nico Gonzáleza po jego przeprowadzce do Newcastle, co daje Barcelonie 4% wartości transakcji, czyli około 2,4 miliona euro.

Jednak największa niespodzianka nie tkwi w tych dwóch transakcjach. Leży ona w fundamentalnej zmianie sposobu, w jaki klub oblicza swoje oszczędności. Wcześniej uwzględniano tylko pensję, której przestano płacić. Teraz uwzględnia się dwa elementy razem: pensję plus pozostałą roczną ratę wartości transferowej zawodnika, czyli amortyzację.

Weźmy jako przykład Ferrana Torresa. Gdyby jego nominalna wartość wynosiła 50 milionów, a do zapłaty pozostało 10 milionów, jego odejście nie tylko oszczędza jego pensję. Zapisuje również pozostałe 10 milionów, generując zysk do 40 milionów. Sama ta korekta księgowa zwiększyła dostępny margines o około 10 milionów euro.

Na boisku bezpośredni zwrot jest ogromny. Barcelona ma teraz wystarczającą zdolność, aby podpisać kontrakt z obrońcą wartym blisko 40 milionów euro, nie wyczerpując całego budżetu przeznaczonego na przyszłego napastnika.

Co kluczowe, klub oficjalnie powrócił do działania w ramach zasady 1:1. Każde euro trafiające do kasy może teraz zostać w pełni reinwestowane w nowe kontrakty.

Sytuacja może poprawić się jeszcze bardziej w ciągu najbliższych godzin. Nowa umowa sponsorska z "EgyptAir" może przynieść dodatkowe 4 miliony euro, jeśli nie została ona już uwzględniona w poprzednim budżecie, a największa sprawa pozostaje otwarta: Marc Casadó.

Sprzedaż młodego pomocnika, wychowanka klubu, spowoduje, że jego cała wartość zostanie zaliczona jako zysk kapitałowy. Może to dodać od 25 do 30 milionów euro do marginesu finansowego fair play, stawiając Barcelonę w najsilniejszej pozycji finansowej od lat.

Źródło: goal.com

Zobacz również