Niespodziewana kradzież sprzętu angielskiej reprezentacji piłkarskiej przerwała przygotowania do Mistrzostw Świata. Na szczęście, dzięki szybkiej akcji policji, większość skradzionych przedmiotów udało się odzyskać.
Władze w Missouri zareagowały błyskawicznie po szokującym naruszeniu bezpieczeństwa, które zagrażało przygotowaniom reprezentacji Anglii do Mistrzostw Świata. Mustafa Salik i Erfan Kamal zostali oskarżeni o paserstwo, przestępstwo klasy D, po tym jak pojazd transportowy przewożący sprzęt z Florydy do Kansas City padł ofiarą kradzieży. Według informacji KSHB, wspomniani mężczyźni byli kierowcami firmy transportowej odpowiedzialnej za przewóz ekwipunku „Trzech Lwów”.
Prokurator hrabstwa Jackson, Melesa Johnson, potwierdziła podjęte kroki prawne, oświadczając: „Hrabstwo Jackson nie będzie tolerować żadnej działalności przestępczej wymierzonej w gości Mistrzostw Świata, w tym międzynarodowych drużyn, które przybyły tu, by rywalizować. Dziękujemy Departamentowi Policji Kansas City i naszym dyżurnym prawnikom za szybką pracę przy badaniu tego incydentu i natychmiastowe postawienie zarzutów. Nasze biuro zobowiązuje się do pociągnięcia tych osób do odpowiedzialności.” Burmistrz Kansas City, Quinton Lucas, również pochwalił rozwiązanie sprawy, która objęła swoim zasięgiem kilka stanów.
Skala kradzieży wywołała początkowo obawy o logistyczny koszmar, ponieważ wśród zaginionych przedmiotów miały znajdować się buty należące do gwiazd takich jak Harry Kane i Jude Bellingham. Jednakże, według BBC, dokumenty sądowe ujawniły pełną listę skradzionego mienia o wartości 18 000 dolarów (około 13 500 funtów). Inwentarz obejmował trzy podpisane koszulki wycenione na 5 000 dolarów każda, cztery pary butów, pięć par obuwia, piłkę do gry na Mistrzostwach Świata oraz różnorodne elementy stroju treningowego, od rękawic bramkarskich po koszulki i spodenki w kolorze morskim.
W zaskakującym obrocie spraw, złodzieje zabrali również dwa pluszowe lwy – tradycyjne maskotki drużyny – wraz z zestawem Lego przedstawiającym but Nike Air i głośnikiem JBL. Na szczęście, większość skradzionego towaru została już odzyskana i zwrócona do bazy drużyny w Swope Soccer Village.
Pomimo nagłówków, szatnia reprezentacji Anglii wydaje się podchodzić do incydentu ze spokojem. Obrońca Newcastle, Dan Burn, przedstawił zrelaksowaną aktualizację sytuacji, zapewniając, że zawodnicy byli w dużej mierze nieświadomi dramatu, dopóki nie pojawiły się wiadomości. „Osobiście nic nie straciłem, dowiedzieliśmy się od was [mediów],” mówił Burn dziennikarzom. „Teraz jest to z policją, więc nie jestem pewien, jak dużo mogę skomentować. Nie za dużo o tym rozmawialiśmy, co pokazuje, że nie martwią się tym zbytnio – to nie zakłóciło naszych przygotowań.” Angielska Federacja Piłki Nożnej podzieliła to stanowisko, podkreślając, że incydent nie wpłynie na gotowość drużyny do pierwszego meczu.
W miarę postępu postępowania prawnego i odzyskania większości sprzętu, uwaga ponownie skupia się na boisku. „Trzy Lwy” mają zmierzyć się z Chorwacją w swoim otwierającym meczu grupy L 17 czerwca, a spotkanie to pozostaje głównym zmartwieniem trenera Tuchela, który chce poprowadzić drużynę przez wymagającą grupę, w której znajdują się również Ghana i Panama. Były szkoleniowiec Chelsea cieszył się dobrym początkiem swojej kadencji, ale presja Mistrzostw Świata na kontynencie północnoamerykańskim stanowi jego największe dotychczasowe wyzwanie.
Kradzież jest tylko jednym z kilku dziwnych incydentów, które dotknęły turniej do tej pory, ale szybka akcja Departamentu Policji Kansas City zapobiegła temu, by stała się ona dominującą narracją. Gdy drużyna doskonali swoje taktyki w Missouri, nadzieją jest, że jedynym „skokiem”, o którym ludzie będą mówić od tej pory, będzie kradzież trzech punktów przez Anglię w ich dążeniu do chwały Mistrzostw Świata.